Co Kościół może dać młodym?


Soli Deo!

Oferta Kościoła dla młodych? Nie! Przecież Kościół nie jest galerią handlową i darmo daje. Zatem:

Co Kościół może dać młodym?

Wszystko. Taka od razu odpowiedź ciśnie mi się na usta. Wszystko. Kościół może dać młodym (i starym) Wszystko To, co Jest. Kościół, mistyczne Ciało Chrystusa, młodym dać może dokładnie to samo, co dawał ludziom Jezus. Dawał im siebie, pokazując, że „ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Mówiąc „Ja Jestem” czyli stawiając siebie na równi z Jahwe, co dla faryzeuszy było bluźnierstwem, za które posłali go na krzyż. Kościół może dać ludziom Boga. Boga samego, Boga Żywego, Boga w Trójcy Jedynego. Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Może dać młodym Kościół: Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się…

View original post 646 słów więcej

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Kościół jako Katedra.


Soli Deo!

Taki tytuł zaproponowałem księdzu proboszczowi na mój
artykuł z okazji jubileuszu 1050 lecia biskupstwa
poznańskiego. Tak jakby bardziej teologicznie może żeby coś
było, nie tylko historycznie? Rzuciłem nieśmiało. Czyli
eklezjologia? Zapytał pewnie ksiądz Tomasz Sobolewski.
Bardzo proszę! Odrzekł radośnie. W ten sposób zacząłem
studiować eklezjologię – czyli naukę o Kościele. Znalazłem w
sieci wykłady z teologii ks. dr hab. J. Lipniaka, wykład z
eklezjologii liczy bez mała stron 300
(http://www.lipniak.eu/index.php/wyklady/eklezjologia)
Przyznaję, że nie podołałem mu jeszcze w całości, bo mimo,
że czyta mi się ten wykład z wypiekami na twarzy, jak
powieść sensacyjną, to z drugiej strony jednak jest to teologia
akademicka per se. Dlatego myślę, moje streszczenia nauki o
Kościele – eklezjologii rozbić na kilka (trzy?) części. Ta
będzie pierwszą. Zacznę też od refleksji osobistej i
historycznej jednocześnie, jako myśli przewodniej. Lektura –
dziękuję proboszczowi, natchnionemu Duchem Świętym –
wykładu ks. dr hab Lipniaka o eklezjologii rzuciła mi sporo

View original post 1 160 słów więcej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

To Ty


Soli Deo!

T o

T y

J e s t e ś

We Wszystkim

Uwielbiony

Miłością

W Duchu Świętym

TrójJedyny

W sercach naszych

Jezu Chryste

Synu Boga

Żywego

Zmiłuj się nade mną grzesznikiem

View original post

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Co dalej święty “pierwszokomunisto” czyli jak żyć po I Komunii Świętej?


Soli Deo!

Tekst skierowany do rodziców dzieci pierwszokomunijnych jednak bardziej niż do dzieci. Traktuję go bardzo osobiście… Ubiegłoroczna Pierwsza Komunia Święta mojego syna była tym czynnikiem, który skłonił mnie do powrotu do Kościoła a ostatecznie zaowocował nawróceniem. “​Jesteś kapłanem dla swojej rodziny” – usłyszałem w konfesjonale od spowiednika. Zawstydziłem się, bo moje życie dalekie było od świętości. Tak, to jest ta prosta zapomniana prawda, to Ty Ojcze, Matko jesteś dla dziecka przykładem świętości życia. Świętość w codzienności? Papież Franciszek w swojej adhortacji z tak wielką lekkością wyraził to, czego szukam, a co mi tak łatwo umyka: “​Pan wzywa każdego z nas do świętości, nawet Ciebie. #Świętość Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych. #Gaudete et Exsultate, Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa. #Święci Dzisiaj, Jesteś pracownikiem? Bądź świętym wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. #Świętość, Jesteś…

View original post 546 słów więcej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Coś więcej niż czystość przedmałżeńska


Soli Deo!

Świętość przedmałżeńska? Tak omyłkowo chciałem właśnie zapisać tytuł. Ale omyłka – znacząca – bo całkowicie trafnie wyjaśnia wątek teologiczny swego przedmiotu. Nie jest to niczym nowym, jasna i znana sytuacja, na rozlicznych katechezach na pewno tłumaczona. Celem życia każdego człowieka (tu narzeczonego) jest budowanie jedności, komunii z Bogiem, szukanie go, znajdowanie, naśladowanie, przemienianie się = uświęcanie się, budowanie świętości, jedności w Duchu Świętym, życie w Łasce Uświęcającej, którą Duch Święty nam daje, kiedy spożywamy Ciało Chrystusa i pozwalamy – unikając grzechu – by On nas przemieniał. Czystość przedmałżeńska zatem = świętość przedmałżeńska.

Unikanie grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu jest przeto warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającycym dla (z)budowania tejże.

Piszę dla porządku tylko, bo nie na tym aspekcie chciałbym się tu skupić, bo jest znany, bo świętych narzeczonych przekonywać nie trzeba, a tych, którym nie świętość w głowie – nikt i nic i tak nie przekona.

Ale może argument psychologiczny, który będę dalej…

View original post 1 915 słów więcej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Nie lękajcie się!


Soli Deo!

Wszyscy Jesteśmy
(W) Bogu
Ducha
Winni

Wszystko
Będzie
Dobrze

Nie lękajcie się

Wszyscy
Jesteśmy
W
Bogu

Duch
Dech
Wdech

Od
Boga
Pierwszy
I każdy wdech

W Bogu każdy wdech
W Bogu ostatni oddech
Oddał Bogu ducha
I(g)dzie kostucha

Wraz z ostatnim wdechem
I wydechem
Już nie dycha

Nie lękajcie się
Wszystko będzie dobrze
To jest tylko mój pogrzeb

Wszyscy
Jesteśmy
(W)
Bogu
Ducha
Winni

Wszystko
Będzie
Dobrze

Nie lękajcie się

Wszyscy
Jesteśmy
W
Bogu

W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy
W Nim zmartwychwstajemy

Jestem, który Jestem
Jahwe
Jest
On tylko Jest
Jeden Ojciec
I Stworzyciel
Veni Creator Spiritus

i niczego innego nie ma

Nie lękajcie się
Wszystko będzie dobrze
Musi być
Jak było na początku, teraz i na wieki wieków amen

I przed wiekami
Przed wszystkimi nami
Kiedy nie żyliśmy
Znów żyć nie będziemy
W Nim się odnajdziemy
W Nim z martwych wstaniemy

Oto wieczny taniec
Życia i śmierci

View original post 34 słowa więcej

Opublikowano Bez kategorii | Dodaj komentarz

Koniec


Postanowiłem zakończyć moją działalność w domenie LogosSyntezy, Verba Dei etc.

Brzytwa Okhama każe mi nie mnożyć bytów niepotrzebnych.

Mnie więcej do szczęścia nie potrzeba niż Verba Dei  na największej ambonie świata  Benedyktynów  i Dominkanów.  No i dobra, niech im będzie. I Jezuitów.

Dziękuję Wam braciszkowie.





Miałem pomysł  usunąć psycheilogos całkowicie,  w ramach tejże brzytwy, ale stwierdziłem, ze skoro moja droga do chrześcijaństwa nie była chrześcijańska, a bardziej jednak od jednej strony – nauk społecznych głównie psychologii, filozofii, psychoanalizy współczesnej, lacanowskiej głównie, znanej tylko z empirii analizanta,  – z drugiej strony – buddyzmu zen, także traktowanego empirycznie, to może komuś moja ścieżka i moja LOGOSsynteza jeszcze się przyda, by do tego LOGOSU dojść. To niech sobie wisi, póki będzie wisieć.

Wszelkie prawa autorskie, jako Jedermann każdemu darmo oddaję 😛

No i z głowy. Dług spłacony, napisałem, co wiedziałem, więcej grzechów nie pamiętam 😉 Imprimatur nikt pewnie nie da… chociaż jednemu Tomaszowi, co to jest doktorem Kościoła pewnie by się spodobało, miałem kiedyś  silne przekonanie , że razem z Augustynem w tym maczali palce…

A teraz?

Nie wiem.

I nie muszę nic wiedzieć, wiedza nie jest jest mi szczęścia potrzebna.

No. To…

Pa.Pa!

Te Deus

Opublikowano LOGOSsynteza, Verba Dei | Otagowano , , | Dodaj komentarz